środa, 15 stycznia 2014

taki dzień...

Gdzieś pomiędzy zimą, której nie ma a wiosną, która będzie, JESTEM.
 Właśnie to dzisiaj zapisałam w glinie...



niedziela, 12 stycznia 2014

Wojna i Pokój

Skoro to blog o ceramice, to czy „wypada” zacząć od tego, że kocham Polski Bus? :)
Nie mam z tego żadnych korzyści i zacznę, bo może zachęcę Was do podróżowania po Polsce (można też do Pragi i Berlina)! Za grosze, za jeden uśmiech :) Za podróż dwóch osób z Katowic do Wrocławia i z powrotem (piątek- sobota), zapłaciliśmy: SZEŚĆ złotych :)! Oczywiście zakup „takich” biletów wymaga sporego refleksu i szczęścia, ale da się!
A jak już dojechaliśmy do Wrocławia, to Hania podsunęła nam pomysł, by wybrać się na wystawę o zagadkowym tytule: „Wojna i pokój”.

Wystawa nas oczarowała, wrzuciła w wehikuł czasu, który cofnął o pół wieku.
Jeśli ktoś, przypadkiem będzie we Wrocławiu jutro, po jutrze, to ma jeszcze chwilę, by zajrzeć tam osobiście, niestety wystawa kończy się 15 i 18 stycznia!
Jeśli przeczytacie poniższe info organizatora, być może i Was oczaruje koncept!

„Wojna i pokój” jest osobliwą wystawą, eksponowaną jednocześnie w galerii Szkła i Ceramiki oraz galerii Dizajn. To wyjątkowy pokaz polskiego i czechosłowackiego wzornictwa końca lat 50. i 60., a więc złotego okresu dla środkowoeuropejskiego projektowania. W pierwszej galerii wykreowana zostanie sytuacja wojny: dwójka kolekcjonerów z różnych krajów zaprezentuje ceramiczne obiekty ze swoich prywatnych kolekcji. Elementy te są już dziś klasykami, znanymi nie tylko polskiej publiczności, ale i ikonicznymi dla naszych południowych sąsiadów. Które przedmioty okażą się ciekawsze? Który kraj wygra? Kolekcjonerzy zawalczą o głosy publiczności.
Galeria Dizajn to „pokojowo” zaaranżowana przestrzeń, gdzie wspólnymi siłami – polskimi i czechosłowackimi – przedstawimy dorobek materialny i kulturowy, determinujący wizualność codzienności interesującego nas okresu. Dom, moda, typografia, przedmioty codziennego użytku, architektura, motoryzacja, kosmos – słowem, najbliższe otoczenie człowieka, a więc „pokój” rozumiany w sposób dosłowny.
Celem tej konfrontacji jest dokonanie swoistej inwentaryzacji. Moda na vintage, zarówno w Polsce jak i w Czechach, przyniosła ze sobą w ciągu ostatnich lat liczne wystawy, publikacje i omówienia. Mnogość wizualna, wzajemnie inspiracje, kopie – można się pogubić. Zobaczmy zatem co mamy, co jest „nasze”, co jest „ich”, z czego możemy być dumni. A może to wszystko po prostu jest „wspólne”?

Na mnie szczególne wrażenie zrobiła wojna! Zapewne dlatego, że dotyczyła ceramiki! Chodziłam oniemiała między kolejnymi eksponatami! Oczarowana prostotą, marząc, by pewnego dnia... choć o milimetr posunąć się w stronę takiej SZTUKI! Prostej i użytkowej!
Zaskoczyło mnie to, że wiele z prac kojarzyłam z dzieciństwa. Z czasów, gdy były jedynym elementem dekoracyjnym lub użytkowym w mieszkaniu, nie wzbudzając należytego szacunku i zachwytu. Przepadły wraz z kolejnymi porządkami, zawstydzając tym, co dzisiaj stanowi o ich uroku!
Staram się mieć przy sobie zawsze „małpkę”, mały aparat, który średnio sobie radzi ze zdjęciami bez dobrego oświetlenia, ale mam nadzieję, że te parę zdjęć odda urok tej podróży w czasie!

Jeśli chodzi o pokój, to na pewno zabralibyśmy do domu krzesła, fotele i wazony! Refleksja ta sama, co powyżej. Kiedyś toporne, jedynie dostępne na rynku, dzisiaj urzekają dizajnem czystym, prostym!

Podsumowując... WROC-love : )

 




 

 





czwartek, 9 stycznia 2014

czy...

Czy słyszysz co NATURA ma Ci do powiedzenia?
Ja mam wrażenie, że słyszę i to często.
Poskręcane korzenie drzew, opowiadają o minionych latach, które umknęły bez mojej uwagi.
Delikatne, dziewicze pąki, pierwszych roślin, budzących się z zimowego snu, mówią, że już pora, że nie warto się bać i tkwić w marazmie.
Obwieszone diamentami rosy łąki mówią, że piękno tkwi w prostocie a uważność to skarb.
Z większości książek, wypadają zasuszone rośliny, które marzą o końcówce roku, gdy szykuję roślinne kalendarze.
A na ścianie przesłanie, z łąki właśnie...


wtorek, 7 stycznia 2014

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Podczas pierwszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, byłam krnąbrną nastolatką, która chciała nosić glany, mieć kolczyk w nosie i pokój pomalowany na czarno, poza tym bardzo chciałam kwestować na rzecz W.O.Ś.P właśnie.Udało się.
Minęło... parę lat i … nadal- jak co roku- chcę dołożyć swoją cegiełkę do inicjatywy, która jest dla mnie bardzo ważna, inspirująca i... wzruszająca!
Ktoś chętny na misiurowy, szczęśliwy domek?
Jeśli tak, jest tylko jeden warunek: wylicytować go na aukcji współorganizowanej przez Planeta - Dzieciom, z której dochód idzie na W.O.Ś.P
AUKCJA: http://aukcje.wosp.org.pl/piekny-ceramiczny-domek-od-misiury-i910473

dziękuję :)
-misiura-


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Mam dla Ciebie propozycję...

Styczeń w trakcie a więc to ostatni dzwonek na  rozpoczęcie NOWYCH działań,  noworoczne postanowienia.
Co do tych ostatnich mam mieszane uczucia- najczęściej na podjęciu postanowień się kończy a potem tylko wyrzuty sumienia przypominają, że BYŁY :)
Mam lepszy pomysł, inspirację, jeśli zechcenie.
Rok temu dałam się namówić Praktycznym Idealistom?
Na co?
Na wrzucanie krótkich notek do słoika za każdym razem, gdy zdarzy się coś dobrego (pisałam o tym TU).
Wybrałam słoik średnich rozmiarów, wątpiąc, czy uda mi się go zapełnić.
Mijały tygodnie, miesiące a słoik zaczął pękać w szwach DOBRYMI momentami!
Co więcej, czytanie zawartości słoika było przewidziane na Sylwestra, by uczynić go szczególnym. Cieszyłam się, że odpadnie mi problem wymyślania fajerwerków.

Zawartość słoika, która pęczniała przez 12 miesiący wzruszyła mnie ogromnie, sprawiła radość, gdy przywołałam wspomnienia cudnych zdarzeń.

I nauczyła... uważności, wyłuskiwania z codzienności ziarenek, czasem maleńkich okruchów szczęścia.

Nowy słoik już gotowy :)

Poniżej efekty roku 2013, któremu mimo wielu wyzwań, trudności, jestem OGROMNIE wdzięczna!




 Jeśli zdecydujecie się na swoje słoiki AD 2014, poniżej przygotowana przez Praktycznych Idealistów, etykieta- piękna, jak rok, który na Was czeka:)

Powodzenia- niech Wam słoiki pęcznieją :) 



sobota, 4 stycznia 2014

styczeń

Styczeń zaskakuje nas wiosną. Zaskocz go i Ty! Zrób coś co odkładałeś od dawna na potem, coś trudnego, czego zrobienie Cię potem ucieszy, coś miłego dla siebie, jeśli zawsze myślisz o innych Pięknego stycznia : )


czwartek, 2 stycznia 2014

Obfitość możliwości : )

Masz 365 okazji, by być szczęśliwym tego roku! 
Po prostu spróbuj: spełniać swoje marzenia, uśmiechać się bez powodu, nauczyć czegoś nowego, zakochać się, po prostu: cieszyć małymi rzeczami : )
Szczęśliwego Nowego Roku !