poniedziałek, 7 sierpnia 2017

chomiczy ogonek

Do Bolesławieckiego Święta Ceramiki pozostał tydzień z małym chomiczym
ogonkiem :)
Ostatnie paczki gliny uformowane w przedmioty, które będą Wam
towarzyszyć w codzienności, lądują w piecu.
Szarobura glina najpierw schnie, a potem spędza w piecu prawie 3 dni.
To pierwszy wypał - biskwitowy.
900 stopni, w których traci resztki wilgoci i z kruchej, szarej masy,
zamienia się w jasną, twardą.
Teraz pora na szkliwienie i kolejne osiem godzin wypału i walki z
żywiołem - tym razem w ponad 1000 stopni, po których pora na powolne
stygnięcie pieca.
Mijają nieśpieszne dni, które dla czekających na swoje zamówienia
wydają się wiecznością, a dla gliny to minimum niezbędne do tego, by
finalnie Was ucieszyć.
Ze względu na czas, jakiego wymaga glina i pojemność pieca nie jestem
w stanie zrealizować zamówień na wczoraj :)
Jeśli marzysz o spersonalizowanym prezencie na szczególną okazję,
zarezerwuj odpowiednią ilość czasu (około 4 tygodnie) i napisz do
mnie : umisiury@gmail.com
photo by: Inne Życie


poniedziałek, 31 lipca 2017

prezenty prosto z łąki

Jeśli wybierasz się na urodziny, ślub, albo parapetówkę i tak bardzo zależy Ci, by prezent, który podarujesz mówił o tym jak ważna jest dla Ciebie osoba obdarowana, napisz do mnie :)
Razem coś wybierzemy...
Talerz z przesłaniem a może z łąką zatrzymaną w glinie na zawsze?
Dzisiaj propozycja prezentu na szczególną okazję dla tych, którzy suszą kwiatki w przeczytanych książkach, którzy urodzili się w połowie wakacji a ich wrażliwość budzi szczery zachwyt.
Talerz - łąka - niepowtarzalny, jak osoba o której myślisz, jak dywan kwiatów na przydrożnej łące.
ps. misiurowy sklep zakwita, zajrzyjcie koniecznie TU 


niedziela, 23 lipca 2017

tak sobie myślę

Tak sobie myślę, że gdybyśmy w rodzinnych domach wzrastali a nie kurczyli się w ciemnych kątach. Że gdybyśmy w dorosłości, nawet jeśli w dzieciństwie brakowało nam tak wiele, mierzyli się z tym świadomie i odważnie. Że gdyby nasze motywy działania były czyste a nie podszyte chęcią zemsty i niegojącymi się ranami - świat byłby szczęśliwszy.
Budowalibyśmy mosty zamiast murów, szczęśliwe domy i mocnych miłością ludzi..
Tworzę w glinie świat w którym właśnie w to wierzę...
Mam nadzieję, że Ty też.
Jeśli tak, zostaw pod postem słowo - zróbmy małą powódź dobra <3
ps. w tym tygodniu wysyłam Wasze zamówienia do środy włącznie a potem
dopiero w poniedziałek!


sobota, 15 lipca 2017

z poziomką w wyborczej

Wielu z Was mnie zna, ale niewielu wie, że mam swój własny krzaczek poziomek :)
Część z Was jest ze mną od początku, a część od niedawna.
Niezależnie od tego, dla Wszystkich, którzy lubią świat Misiury, do sobotniego ciasta lub niedzielnej kawy, kilka słów w wywiadzie dla Wyborcza.pl Sosnowiec
Agnieszko, Dziękuję za energetyczne spotkanie!
foto by Zagłębiarki - design rodem z Zagłębia Dąbrowskiego





czwartek, 6 lipca 2017

sięgaj gwiazd

Chrzest, pierwsze urodziny a może osiemnastka?
Okazja na którą chcesz prezentu wyjątkowego, prezentu innego niż wszystkie?
Specjalny prezent na szczególną okazję, z dobrym życzeniem na całe życie.
Do talerza idealnie pasuje pojemnik : ) 
Do kupienia w misiurowym sklepie


sobota, 1 lipca 2017

ziemia śmieje się kwiatami

Idę do pracowni i myślę sobie, że Ziemia to bardzo pogodna i roześmiana dziewczyna. Pięknego dnia 💓 🍃🌱a talerz z cytatem R.W.Emersona dostępny w misiurowym sklepie 🏪 http://www.misiura-design.pl/sklep/…


poniedziałek, 26 czerwca 2017

oddaj włos

Czy wiesz, że wystarczy Twoja decyzja, 25 cm zdrowych włosów i cztery osoby, których losy splecie czuła ręka perukarza... Trzy, które obetną włosy, z jedną która czeka na nie...
Był czas, że stałam po kolana w jeziorze pełnym raków i mimo, że chciałabym być lżejsza o wspomnienia i wiedzę, które dzięki temu mam, nie jestem.
Ale właśnie dlatego wiem (min.), że te 25 cm ma znaczenie. 
Wiem, że choroba nowotworowa - niczym tsunami - zabiera tak wiele, że trudno to wyrazić.
I nawet jeśli ona "mija", zostaje człowiek ze stresem porównywalnym do zespołu stresu pourazowego który mają żołnierze powracający z misji.
Wiem, że peruki ze sztucznych włosów niemiłosiernie grzeją w upalne dni.
Wiem, że codzienne spotkanie ze swoją kobiecością pozbawioną włosów, czasem piersi - nie pomagają wracać do zdrowia...
Dlatego, korzystając z tego, że fanpage Misiury lubi ponad 5000 osób, piszę o tym, z nadzieją, że ktoś kto się wahał, zdecyduje się na obcięcie włosów. Że upleciemy z naszych warkoczy, niczym z lian, solidne mosty do dobrego!
Kimkolwiek jesteś, mam nadzieję, że nasze ciepłe myśli, będą Cię ogrzewały w ten szczególny czas.
Lżejsza o cztery warkocze, bogatsza o spotkanie z Pięknym Człowiekiem w Szabelka Natural Cut Team zachęcam Was do decyzji.
A może już niemal wszyscy oddali włos dla Fundacja Rak'n'Roll Wygraj Życie a ja zostałam na końcu?
: )To by była radość! Dajcie znać w komentarzach : )

ps. photo by Szabelka Natural Cut Team