Czasami zmęczona przyciąganiem ziemskim, marzysz o locie w KOSMOS. Natychmiastowym : )
Czasami - lub zbyt często - martwisz się, czy Ci, do
których wracasz kochają Cię tak mocno jak Ty ich.
Czasami marzysz o spotkaniu, które odmieni tak wiele, marzysz by rozpocząć nową, wspólną podróż przez życie.
Ale czasami musisz czekać ( wydaje Ci się, że zbyt długo, wiem... ) ale w międzyczasie ... dobra znajoma, spotkana- niby - przypadkiem mówi Ci o tym, że uwierzyła, że mogła i zrobiła TO :)
i choć nie lecisz w kosmos, biegniesz po ulicy lekko, w nowych sandałach, do tych, którzy sprawiają, że Twoje życie jest piękne, pełne smaków, soczyste i jedyne (niektórzy mają dwie nogi, inni cztery łapy :) i już się cieszysz na swoją własną, nową wiarę w to, że MOŻESZ :) Zacznij marzyć :)




