Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasztan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasztan. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 września 2015

brzoza, wrzos, kasztan

Od pierwszego dotyku wilgotnej gliny do momentu, gdy z wystudzonego pieca wyciągam gotową pracę droga jest długa. Droga ta wymaga cierpliwości i czasem zmiany perspektywy. Uczy pokory (o czym nie raz wspominałam), nieugięcie walczy z perfekcjonizmem i sztywnym przywiązaniem do swojej wizji. Rozrobione szkliwa rzadko kiedy mają kolor, który wydobywa z nich wysoka temperatura a grafitowa glina, biel. Pomimo wzlotów i upadków, i poczucia, że wciąż nic nie wiem, choć wiem trochę więcej, niż przed chwilą, KOCHAM ją całym sercem Emotikon heart
Dzisiaj patera wiosenno- letnia, na powoli żegnające się z nami lato : )


Patera wrzosowa, dla tego, komu bliżej do jesieni...
A komu serce pęka na widok chorujących kasztanów, misa, która zatrzymała ich kształty i niezwykłość, gdy jeszcze były pełne sił :)


Pięknego weekendu, blisko natury!
Bądźcie życzliwi dla nadchodzącej jesieni :)

piątek, 8 sierpnia 2014

jesień

Na horyzoncie widzę smużkę kurzu po umykającym lipcu.
Sierpień - nadal - dzierży berło wakacyjnej władzy, a tymczasem - wieczorami - powietrze delikatnie pachnie, chłodem nadchodzącej jesieni... Czy tylko ja ją czuję?
Wszystkim tym, co czują i tym, którzy nie czują jesieni, życzę, by czuli się dobrze :)
Fajnego weekendu 
ps.ręcznie wykonana misa kasztanowa - przedjesienna, z jasnej gliny, o średnicy 22cm. Na razie moja, może być Twoja.



czwartek, 5 czerwca 2014

co się stało z majem :)?

Maj minął w zawrotnym tempie:)

Ilość wrażeń jakie mi zaserwował i ilość pracy jaka na mnie czekała, były potężne, czasem tak potężne, że brakowało mi tchu i wiary- ale nie poddawałam się :)
To był twórczy czas! Nie tylko dla gliny, ale i dla mojej głowy!

Czerwiec nie zwalnia i pędzi do przodu a w międzyczasie glina ma pewne pretensje, że nie daję Wam znać o tym, co powstało w misiurowej pracowni.

No to mały, majowy przegląd, zanim znowu zapadnie cisza:)
W tej ciszy jest ogrom ruchu i działania...

Wiecie, jak ważna jest dla mnie energia domu i moc, którą mi daje? Nie obyło się zatem bez nowego osiedla mieszkaniowego :)
W związku z tym, że otacza mnie grono miłośników domowego zacisza, w kocim towarzystwie, powstał też dom, w którym miłości nie brakuje, ale takiej szczególnej :)



Chłodne dni i tęsknota za słoneczną Maderą a także potrzeba, by powiedzieć coś ważnego, bez słów, przyczyniły się do powstania broszek :)



I... pierwsza w tym roku misa kasztanowa.



A to tylko część tego, co Misiura ma w zanadrzu, co wczoraj szkliwiła długo ido późna :)

Z wrażeń, które na chwilę odbierają mowę, chciałam napisać, że Dorota Zawadzka (Super Niania ), umieściła na swoim profilu fb zdjęcie moich zawieszek "w naszym domu". Co prawda nie wspominając, że jestem ich autorem, ale i tak miło:)
Aleee tak naprawdę publikowanie moich prac dla samej ich urody nie przynosi mi takiej radości, jak poczucie, czasem pewność, że osoba pisząca o nich wyczuwa ich energię, a Jej wrażliwość jest bliska mojej.
Wpis- niespodzianka z blogu Agnieszki ucałował mnie w samo serce :)
Zajrzyjcie na blog, nie tylko by przeczytać wpis Agnieszki, ale po to, żałować, że nie dotarliście tam wcześniej :) Cudna pora roku, by odwiedzić Makowe Pole <3



niedziela, 15 września 2013

kasztanowo

Dzisiaj tematyka KASZTANOWA- misy, miseczki, ceramiczne podstawki pod łyżki, podstawki pod gorący kubek- obfitość jesieni! :)!
A że po kasztanach prawie nie ma śladu, to to co udało mi się zrobić w tym roku, musi wystarczyć na kolejne dwanaście miesięcy !
Pięknego dnia!










 



poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Jesień ?

Listki do przygotowania tych maleńkich miseczek zbierałam, gdy moje myśli wypełniało słońce i wakacje a nie jesień. Tym czasem wczoraj rano powietrze miało tę niesamowitą  woń, który mimo pogodnego nieba, zwiastuje nadchodzącą jesień... Cieszę się na myśl o zapachach i kolorach, które przed nami, choć smutno mi, gdy myślę o tym, że zniknie- tak wdzięczna w pracy zgliną- soczysta roślinność...
Na szczęście sporo z nich zachowałam w małych formach...
C.D.N



Komplet uroczych, ręcznie wykonanych miseczek z odciśniętymi listkami kasztanowca o wymiarach:10,5cm x 7cm oraz: 8,5cm x 6cm. Na herbatkę, na cytrynę, na orzeszki, na wszelki wypadek, na dobry początek dnia na oswojenie jesieni, która przed nami : ) 

niedziela, 26 maja 2013

kasztanowa piękność

Ręcznie wykonana misa: "kasztanowa piękność" o średnicy 20cm i wysokości 7-11cm. Czy trzeba więcej słów? Sama w sobie jest dekoracją, przytulnym miejscem na owoce, zaprzyjaźni się z każdą przestrzenią domową.