Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basia Sielańczyk Fotograf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basia Sielańczyk Fotograf. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 stycznia 2015

cztery pokoje

"Każdy z nas jest domem z czterema pokojami: fizycznym, mentalnym, emocjonalnymi i duchowym. Większość z nas mieszka w jednym z tych pokoi przez większą część czasu; ale dopóki codziennie nie będziemy odwiedzać każdego pokoju- chociażby tylko po to, by go przewietrzyć- dopóty nie będziemy całością”
                                                                                                - hinduskie przysłowie-


Z okazji nadchodzącego weekendu, przed wiosną, która w końcu przyjdzie, dla siebie... miłych odwiedzin w zapomnianych pokojach...

ps. a mniej metaforycznie, wystarczy popołudnie oraz pełna gotowość do pożegnań a zaskoczy Was jak wiele przedmiotów możecie ofiarować komuś, kto ich potrzebuje, jak pełna ubrań nie noszonych od lat, jest Wasza szafa a przedmioty trzymane z powodu wspomnień, wyblakły.

Cudownie ożywczych pożegnań, Kochami!

Mknę do pracowni, potykając się o torby pełne skarbów- już nie moich- a jestem pewna, że czyichś na pewno.

Photo by Basia Sielańczyk. Fotograf. 



poniedziałek, 14 lipca 2014

URLOP i KONKURS :)

No to znikam na siedem dni :)

Odpocząć, zebrać siły, by po powrocie mocniej trzymać sznurki misiurowych latawców :)


                     foto by Basia Sielańczyk. Fotograf. 

Zostawiam Wam długi post z soboty do lektury i... na misiurowym facebooku KONKURS




Wszystkim, którzy już zniknęli i ładują akumulatory, niech czas mija wolno, przyjemnie, złe się uwalnia a dobre kumuluje  UDANYCH URLOPÓW 

wtorek, 13 maja 2014

w poszukiwaniu sensu

Kawy nie pijam prawie wcale, poranek dawno za mną, ale ten cytat zachwyca mnie każdego dnia, bo jest taka samo aktualny!

Oldze Tokarczuk - podczas wywiadu - zadano bardzo - wg mnie - filozoficzne pytanie:

" A sens? Jest możliwy do znalezienia?"

Oto, co odpowiedziała:

"Sens nie jest jakimś drogocennym skarbem schowanym w jaskini, który po wielu trudach samotnej podróży należy odnaleźć i zdobyć. To nie ta bajka. Sens to coś, co się tworzy, codziennie od początku, począwszy od pierwszej wypitej kawy."

Od kawy wolę kubek wierzbownicy lub czystka a na śniadanie kaszę jaglaną, ale sensu szukam- nieustannie.

Czasem spotykamy się twarzą w twarz- wtedy uwielbiam zaglądać mu w oczy- te spotkania wypełniają mnie wspaniałą energią!

Czasem mam poczucie, że widzę tylko jego cień, któremu towarzyszy chichot, gdy znika za zakrętem.
Wtedy trudno nie wymruczeć: "bez sensu".

Podobno jest w głębokiej przyjaźni z Marzeniami- jest bardzo towarzyski zatem.

Lubi, gdy się o nim pamięta. Wystarczy o nim zapomnieć, a namawia chmury na deszcz, czarne koty na uporczywe plątanie się pod naszymi stopami i otula nas szalem ze smutku.

A może Wy wiecie o nim więcej? :)

Zdjęcia zrobiła wyjątkowa Basia Es <3