poniedziałek, 4 sierpnia 2014

sierpień- plusy i minusy

No i przeszedł sierpień.


Trochę zawstydzony tym, że obwieszcza połowę wakacji,
przyniósł wyjątkowy prezent :)

Moją własną stronę internetową, zrobiona przez Grzegorza, który pięknie przełożył świat Misiury na język kodów html i innych terminów, które z gliną mają mało wspólnego, ale potrafią o niej ładnie pisać, także obrazami!
Przyznam się w sekrecie, że co rusz na nią zaglądam i bardzo się nią cieszę.
Jeśli interesuje Was powód mojej radości, zapraszam na: http://misiura-design.pl/


Drugim prezentem jest czterolistna koniczynka, którą znalazłam pod lokalem, który- mam nadzieję, będzie moją pracownią :) Muszę poczekać na wiele ważnych pism, które powiedzą tak lub nie.

Jeśli chodzi o pisma, to przyniósł też jeden prezent, który kosztował mnie 121 zł i obojgu nam jest przykro, że się taki zaplątał!
Jeśli mój blog czytają osoby, które planują założenie własnej działalności gospodarczej lub znajomi tych osób, to chciałam Was ostrzec i sugerować czujność!
Krótko po rejestracji działalności w Urzędzie Miasta, otrzymałam pocztą wezwaniem do zapłaty 121zł (dzisiaj kolejne na kwotę 195zł od RDGIF!!!!) za wpis, do rejestru CEFIDG.
Pismo sprawia wrażenie urzędowego i wymagającego opłaty, a instytucja nawołująca do jej uiszczenia ma nazwę bardzo zbliżoną do CEIDG!!!
A wszelkie wezwania od CEFIDG lub- jak to dzisiejsze- od RDGIF, mimo wielu paragrafów zawartych w treści pisma, powinny Was zaalarmować i absolutnie nie skłaniać do wnoszenia opłat! !
Po fakcie przejrzałam Internet, który pęka w szwach od opisów podobnych praktyk, min TU



No nic :) 
Nie tracę pozytywnego nastawienia do świata, od dzisiaj będę czytać jeszcze uważniej wszystkie pisma i zastanowię się wiele, wiele razy, czy jakaś opłata powinna zostać dokonana, czy nie :)!

Dobrego sierpnia :)
:)

16 komentarzy:

  1. Ja już oglądam i jestem zachwycona! Mnie też korci, żeby zbudować swoją stronę, ale to jeszcze daleka droga :) Trzymam kciuki za same "tak"!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała strona i prześliczne wyroby! Podziwiam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! A oszuści tylko czychają na takich "świerzaków" w świecie biznesu, zrażać się nie można bynajmniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margo, dziękuję :) Nauczona doświadczeniem, wyrabiam w sobie zaufanie z elementami czujności- w zdrowych proporcjach- smakują wyśmienicie :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki - wszak koniczyna to znak, że wszystko będzie pięknie szło. Też jestem na etapie tworzenia strony, więc radość rozumiem. A naciągaczom mówimy nie! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest- koniczyna- dobry talizman :) Trzymam kciuki za stronę i jak tylko będzie, daj proszę znać- będziemy cieszyć się razem :)

      Usuń
  5. Piękna strona! Dobrze zaplanowana i wykonana :)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Loono :) pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. już wspomniałam, że strona fantastyczna :) jasna i przejrzysta, prosta a zarazem efektowna, z mgiełką tajemnicy i obłokiem obietnicy radości z posiadania tak pięknych rzeczy :)
    cały czas trzymam kciuki!
    może zrobisz sobie zaczarowany pierścionek z tą koniczynką ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno, cieszę się bardzo :) Właśnie tak o niej myślę :) A koniczynka zawiśnie w rameczce w pracowni, niebawem :)

      Usuń
  7. Potwierdzam swoje przedmówczynie... strona bardzo ładna!
    Bardzo dobrze zaprojektowana i świetnie odzwierciedla charakter Twoich prac :)
    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Agatko- cieszęęęęęęęęę sięęęę :) dobrego dnia!

      Usuń
  8. Stronka jest przepiękna, taka czysta i przejrzysta jak powietrze po sierpniowej burzy.:)
    Życzę wszystkiego pięknego i spełniania marzeń - teraz kolej na to związane z pracownią.:) Czterolistne koniczynki to wspaniała sprawa, bo już same znalezienie takiej wywołuje przyjemne emocje.:)

    A co do "urzędowego" pisma.. pamiętam, że otwierając swoją działalność również takie dostawałam.. pierwsze przeczytałam z lekką trwogą raz, później drugi wczytując się w masę drobnego druczku i w końcu doczytałam i znalazłam, że nie jest to żaden obowiązek - chociaż tak wygląda! I bardzo mi się takie praktyki nie podobają. Później następne takie listy od razu lądowały w pudełku z makulaturą..

    Życzę wszystkiego dobrego!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marysiu :) Dziękuję za odwiedziny i tyle dobrych słów :)
      Wszystko wskazuje na to, że wczoraj było apogeum kryzysu a od dzisiaj koniczyna uwalnia swoje magiczne moce, hihihihi :)
      Trzymam kciuki za dokumenty, z którymi walczysz :) Wszystkiego pomyślnego :)

      Usuń
  9. Kochana ! Twoja strona jest przepiękna, podczas przeglądania uśmiech nie schodził mi z twarzy :)
    ps. Tych wszystkich oszustów to " !@#$%%^&*...sama wiesz co ;)

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń