poniedziałek, 4 lipca 2016

lawendowe

Kupiłam nasionka niezapominajek w zeszłym roku, ale ich nie wysiałam.
Zniechęciło mnie to, że zakwitnie dopiero w następnym roku.
Odłożyłam małą torebeczkę do szafki, jakby czekanie na następny rok miało coś zmienić.
W tym roku sytuacja powtórzyła się, ale pomyślałam, że spróbuję poczekać.
Ćwiczę cierpliwość.
Pierwsze, nieśmiałe listki wyglądają nad ziemię. Centymetr zielonej ciekawości, ćwiczy moją cierpliwość i wywołuje radość.
Nie chcę odkładać miłych rzeczy na tak długo, na wieczne kiedyś, zastanawiać się jakby to było, gdyby...
Jak na razie - dla siebie mam centymetrowe niezapominajki, a dla Was całkiem wysokie, giętkie lawendy na lawendowej paterze.
http://www.misiura-design.pl/sklep/?294%2Cpatera-lawendo


wtorek, 28 czerwca 2016

radość...

Nie wiem, czy radości z małych rzeczy można się nauczyć, czy po prostu się ją ma lub nie.

Wiem, tylko, że ta umiejętność jest niezwykłym wsparciem w trudnych chwilach.

Zwłaszcza wtedy.

Dla jednych usłyszeć, żeby cieszyć się małymi rzeczami, gdy świat się wali, to ostatnia rzecz, którą chcieliby usłyszeć a dla innych? A dla mnie? To jedyne co czasem mam i jest to całkiem wieleeee!

To nadal nie zmienia trudności, które przede mną, ale pozwala przez chwilę położyć się na morzu - słonym - i podryfować w spokoju...

Gdybym mogła raz jeszcze wybrać, jaka będę, pod warunkiem, że stracę tę zdolność, nie chciałabym.

Chcę celebrować drobiazgi, czerpać siłę np. z braku zła - jeśli aktualnie nie ma miejsca na dobro.

Z z braku choroby, jeśli czasem nie ma zdrowia.

Radość z małych rzeczy to nie desperackie wmawianie sobie, że jest dobrze, to raczej taka zgoda, by nie tracić - w trudach codzienności - z oczu tego, co jest skarbem, czasem maleńkim.

Jestem wdzięczna za ten ogrom małych rzeczy, które wypełniają moje życie, a Wy?
<3

Patera radosna dla WAs :http://www.misiura-design.pl/sklep/?293%2Cpatera-rados



poniedziałek, 20 czerwca 2016

deszczowe dzień dobry : )

Tak, tak, u mnie też pada : ) 
Ale - korzystając z deszczu - wystawiam doniczki z sadzonkami na parapet, szukam kaloszy, parasola i mówię Wam: 
DZIEŃ DOBRY : )
To będzie dobry tydzień, zobaczycie! 
A talerze do kupienia, tam gdzie zawsze: http://www.misiura-design.pl/sklep/?patery-i-talerze%2C6%2C2



piątek, 17 czerwca 2016

z Wami...

Lubię, gdy misiurowe prace towarzyszą Wam w ważnych chwilach, wyrażają Wasze uczucia, poczucie humoru lub spełniają marzenia : ) Dziękuję Wam za to ♥
Na zdjęciach:
♥ domek od małej dziewczynki dla kogośbardzo ważnego, kto będzie świętował swój dzień w następny czwartek
♥ zawieszki, którymi Olga dziękowała swoim gościom, za obecność, w dniu pierwszej komunii
♥ talerz dla Marty, której humor, determinacja, bym go dla Niej wykonała, są niewyczerpane. Precyzja, mała forma, wiele słów




poniedziałek, 13 czerwca 2016

słowo na poniedziałek?

Z jakim słowem zaczynacie poniedziałek? 
"O nie" "Znowu" "Muszę" "Nie zdążę" "Tylko nie to" "Dlaczego ja?" "Nie chce mi się"... hmmm. Szkoda by było...
Wybierzcie jakieś dobre, przyjazne, wspierające, niech to będzie dobry dzień : )
Niektórych słów używamy stanowczo za mało. Niektórych liter też - zawsze mam ochotę Wam o tym napisać, gdy odbijam dla Was przesłanie w misiurowej glinie... Niektóre litery występują w tak wielu słowach, a niektóre czekają na swoją kolej, cicho, cierpliwie.
No nic, wybierajcie na swoje zdrowie : )
A ja daję znać, że poniedziałek zaczynam z uzupełnionymi, po urlopie półkami sklepowymi: http://www.misiura-design.pl/sklep/
foto by 13gram Fotografia



piątek, 10 czerwca 2016

BACK & COR

Wróciłam...
Wdzięczna- bezgranicznie! 
Pełna zachwytu światem.
Uśmiechnięta szeroko do wspomnień, które zostaną ze mną na zawsze.
Syta każdą sekundą, w której celebrowałam radość małymi rzeczami.
Z zapchaną kartą pamięci w aparacie, schodzącą skórą z nosa i pięknymi filmami, które wyświetlają się pod moimi powiekami, gdy je zamykam.
A teraz...
Robię pranie, piszę listy do Przyjaciół o tym, że tęskniłam, doceniam swoją umiejętność cieszenia się małymi rzeczami, spoglądam na szybko płynący czas z zaskoczeniem i celebruję bycie w domu.
Posyłam Wam dobro, radość i wdzięczność♥
ps. proszę o chwilę cierpliwości - odpiszę na wszystkie maile i wyślę Wasze zamówienia lada chwila 



W jednym z newsletterów od Ani z SUTRA SERCA przeczytałam zdanie, które mnie zachwyciło! 
"Czy wiedzieliście, że słowo ODWAGA - z angielskiego courage - pochodzi od łacińskiego "COR", które oznacza serce? A pierwotnym znaczeniem słowa odwaga było "opowiedzieć historię o tym, kim się jest naprawdę, całym sercem"
Piękne!!! I właśnie takiej odwagi życzę Wam dzisiaj 
----------------------------
a talerz czeka w sklepie na drugiej półce od góry, o TU


poniedziałek, 30 maja 2016

przerwa...

Własna firma to sporo radości ale też całkiem sporo spraw, które spoczywają na barkach (wątłych) jednej osoby i to najczęściej dwadzieścia cztery godziny na dobę. Gdy prowadzisz swoją firmę praca niemal nigdy się nie kończy, co czasem bywa męczące, nawet jeśli kochasz to co robisz, bywają dni, gdy chcesz po prostu uciec...
I żeby robić to nadal z entuzjazmem, dać odpocząć rękom, plecom i głowie, znikam na mały urlop. Pakuję kilka niezbędnych rzeczy do magicznego, wykonanego z pasją, sercem i troską o detal plecakiem byEwa Styszko i wyjeżdżam.
Wrócę do Was 8 czerwca, z zapałem i nową dawką energii.
Wtedy też wyślę Wasze zamówienia, które złożycie w moim sklepie (http://www.misiura-design.pl/sklep/) w terminie 31 maja – 7 czerwca.
A gdy mnie nie będzie, koniecznie zajrzyjcie do Ewa Styszko! Mnie urzekają Jej prace! A mój plecak zdobi odręczny obraz autorstwa Ewy! Energetyczny i subtelny zarazem. Zamierzam przywieźć w nim spokój, piękno i nową energię! 
Do zobaczenia : )