Kochane Kobiety, życzę Wam w dniu naszego święta i bez okazji, abyście choć raz w życiu pobiegły z wilkami, odnalazły swoje stado i zasłuchały się w opowieści trzynastu pierwotnych matek klanowych. Pamiętały, jak najczęściej, że przecież: Wszystko mam w sobie, z radością i otwartym sercem, przyjmowały komplementy i nie bały się prosić o pomoc oraz przyjmować ją. Uwielbiam Was (Panowie, Was nie mniej ) Emotikon heart
foto by Anna Gołębiowska Photography podczas Warsztaty Gliwice
wtorek, 8 marca 2016
niedziela, 6 marca 2016
zaglądam do słoika a tam... las
Anna Gołębiewska Photography i Kokka, robią warsztatowe cuda pod szyldem WARSZTATY GLIWICE.
Czasem zapraszają też niezwykłe osoby, by sprawiły, że pochmurna niedziela będzie niezapomniana!
Gdy zobaczyłam warsztaty roślinne - mini ogródki w szkle, wiedziałam, gdzie spędzę dzisiejszą!
Zuzia i Ania (które prowadziły dzisiejsze zajęcia) z Cuda Wianki zabrały nas w podróż do świata natury, w przestrzeń poza czasem, która pachnie mchem i ciszą w hałasie!
Każdy dostał solidnej wielkości słój, nieco mniej ziemi, kamieni, mchu, roślin i wskazówki, co z nimi począć. Dwie godziny minęły jak promień słońca na wiosennym niebie a ja nie mogłam powstrzymać dziecięcej radości, gdy słój wypełniałam życiem, które będzie trwać.
Nie byłabym sobą, gdyby w moim słoju nie zamieszkał misiurowy dom...
Słój - metafora świata, którego pragniemy!
Zielonego, przyjaznego, powolnego, w którym rządzą tylko dobre prawa!
Ten dzień tak bardzo ukoił moje myśli, otulił duszę zielenią i nadzieją!
Dziękuję Dziewczyny <3
I gdyby tej radości było mało, Ania zrobiła każdemu pamiątkowe zdjęcie....
Ale niech to będzie niespodzianka, dla tych, którzy po cichutku, bez piśnięcia i znaku, odwiedzają mój blog... wkrótce :)
Czasem zapraszają też niezwykłe osoby, by sprawiły, że pochmurna niedziela będzie niezapomniana!
Gdy zobaczyłam warsztaty roślinne - mini ogródki w szkle, wiedziałam, gdzie spędzę dzisiejszą!
Zuzia i Ania (które prowadziły dzisiejsze zajęcia) z Cuda Wianki zabrały nas w podróż do świata natury, w przestrzeń poza czasem, która pachnie mchem i ciszą w hałasie!
Każdy dostał solidnej wielkości słój, nieco mniej ziemi, kamieni, mchu, roślin i wskazówki, co z nimi począć. Dwie godziny minęły jak promień słońca na wiosennym niebie a ja nie mogłam powstrzymać dziecięcej radości, gdy słój wypełniałam życiem, które będzie trwać.
Nie byłabym sobą, gdyby w moim słoju nie zamieszkał misiurowy dom...
Słój - metafora świata, którego pragniemy!
Zielonego, przyjaznego, powolnego, w którym rządzą tylko dobre prawa!
Ten dzień tak bardzo ukoił moje myśli, otulił duszę zielenią i nadzieją!
Dziękuję Dziewczyny <3
I gdyby tej radości było mało, Ania zrobiła każdemu pamiątkowe zdjęcie....
Ale niech to będzie niespodzianka, dla tych, którzy po cichutku, bez piśnięcia i znaku, odwiedzają mój blog... wkrótce :)
piątek, 26 lutego 2016
co zobaczyła w pracowni Agata?
Ostatnio osobiste sprawy nie pozwalają mi spędzać w pracowni tyle czasu, ile bym chciała, ale... za to jest to wspaniała okazja, by do pracowni (trochę) zamiast mnie wpadali Warsztatowicze, wypełniając przestrzeń śmiechem, nową perspektywą i entuzjazmem.
Kochani, po dwóch godzinach, z Wami, czuję się jak nowo narodzona.
Ostatnio na zajęcia przyszła Agata, która prowadzi blog: Ciche zajęcia świetlicowe. Agata, poza wewnętrznym ciepłem, blaskiem, energią miała coś jeszcze... Aparat, którym pięknie zatrzymała w kadrach nasze spotkanie!
Agato, Izo, Magdo, Zuziu, dziękuję :)
A TU relacja z wrażeniami Agaty: )
Kochani, po dwóch godzinach, z Wami, czuję się jak nowo narodzona.
Ostatnio na zajęcia przyszła Agata, która prowadzi blog: Ciche zajęcia świetlicowe. Agata, poza wewnętrznym ciepłem, blaskiem, energią miała coś jeszcze... Aparat, którym pięknie zatrzymała w kadrach nasze spotkanie!
Agato, Izo, Magdo, Zuziu, dziękuję :)
A TU relacja z wrażeniami Agaty: )
poniedziałek, 15 lutego 2016
paczka gliny, chłopaki i dziewczyny :)
W sobotę i niedzielę pracownię Misiury wypełnili Uczestnicy warsztatów - wnosząc w moje 14m2 : radość, śmiech, otwartość na spotkanie z gliną, pasję i miłość ... Stało się też coś o czym po ciuchu marzyłam od dawna... Na zajęcia przyszli ONI - Faceci, Chłopaki, Panowie : ) Było cudnie poczuć męskiego ducha w pracowni i zobaczyć jak bawią się PARY podczas swoich randek artystycznych ❤Było pięknie pobyć z Wami, Dziewczynami. Lubię Was spotykać, słuchać, patrzeć jak tworzycie, wyrażając swoją niepowtarzalność ❤ Dziękuję
Prace Dziewczyn już schną i czekają na pierwszy wypał :)
A Ty? Jeśli wciąż wahasz się, czy potrafisz i czy warto, zapraszam Cię na ostatni w lutym warsztat: OSWAJANIE GLINY- w sobotę, 20 lutego o godzinie 10:30.
Zapisy i dodatkowe informacje: umisiury@gmail.com
niedziela, 14 lutego 2016
niedziela, 7 lutego 2016
czwartek, 4 lutego 2016
warsztatowy luty
Lubisz łamać konwenanse?
Masz odwagę próbować rzeczy nowych?
Chcesz zaskoczyć ukochaną osobę niebanalną randką?
Jeśli tak, ta propozycja jest dla Ciebie a raczej dla Was! ARTYSTYCZNA RANDKA w pracowni Misiury - tylko Wy i glina i moje wsparcie, czyli kameralne warunki by z tej randki wyszło dzieło Waszych rąk - Wasz miłosny exlibris.
Kiedy? 14 luty
Gdzie: Sosnowiec, pracownia Misiury
Cena:85zł/para
Czas:1godzina
Zapisy:umisiury@gmail.com
foto by Basia Sielańczyk. Fotograf.
Masz odwagę próbować rzeczy nowych?
Chcesz zaskoczyć ukochaną osobę niebanalną randką?
Jeśli tak, ta propozycja jest dla Ciebie a raczej dla Was! ARTYSTYCZNA RANDKA w pracowni Misiury - tylko Wy i glina i moje wsparcie, czyli kameralne warunki by z tej randki wyszło dzieło Waszych rąk - Wasz miłosny exlibris.
Kiedy? 14 luty
Gdzie: Sosnowiec, pracownia Misiury
Cena:85zł/para
Czas:1godzina
Zapisy:umisiury@gmail.com
foto by Basia Sielańczyk. Fotograf.
W związku z licznymi zapytaniami o najbliższe warsztaty w pracowni Misiury, mam dla Was dobrą wiadomość : )
Spotykamy się 13 lutego o 10:00 (brak wolnych miejsc) i o 12:30 (są cztery miejsca) i OSWAJAMY GLINĘ.
Czy te warsztaty są dla Ciebie? Jestem pewna, ze TAK!
Jeśli w przedszkolu bawiłaś się plasteliną, wąchając ją w ukryciu.
Jeśli lubisz wałkować ciasto na pierogi, tarty i inne smakołyki.
Jeśli wstydzisz się, że nic nie umiesz, ale w głębi serca marzysz, by spróbować- to...
Czekam na Ciebie, by oswoić Cię z marzeniami, opowiedzieć coś o glinie. Być może też o sobie. I pomóc Ci zrobić z gliny coś małego, co zawsze będzie przypominało Ci, że nawet kiedy się boisz, to próbujesz : )
Zapisy: umisiury@gmail.com
Miejsce: Sosnowiec
Cena za dwugodzinny warsztat: 80zł.
Spotykamy się 13 lutego o 10:00 (brak wolnych miejsc) i o 12:30 (są cztery miejsca) i OSWAJAMY GLINĘ.
Czy te warsztaty są dla Ciebie? Jestem pewna, ze TAK!
Jeśli w przedszkolu bawiłaś się plasteliną, wąchając ją w ukryciu.
Jeśli lubisz wałkować ciasto na pierogi, tarty i inne smakołyki.
Jeśli wstydzisz się, że nic nie umiesz, ale w głębi serca marzysz, by spróbować- to...
Czekam na Ciebie, by oswoić Cię z marzeniami, opowiedzieć coś o glinie. Być może też o sobie. I pomóc Ci zrobić z gliny coś małego, co zawsze będzie przypominało Ci, że nawet kiedy się boisz, to próbujesz : )
Zapisy: umisiury@gmail.com
Miejsce: Sosnowiec
Cena za dwugodzinny warsztat: 80zł.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







