W efekcie otrzymałam nagrodę! Niebanalny, spersonalizowany prezent, dla kogoś, kto poznaje świat od miesiąca i paru chwil! Dla Kostka :)
Mogłam wybrać napis (a zaszalałam, bo napis był długi), który Jaga przepięknie wkomponowała w ten maleńki ciuszek :)
A żeby Misiura dłużej nie mogła chodzić po ulicy incognito, do bodziaka otrzymała torbę :)
Dziękuję : )!!!
Zajrzyjcie koniecznie na blog optymistów, którzy kochają handmade, jak my :)