środa, 27 maja 2015

tydzień pracowitej ciszy

Tydzień mnisiej pracy.
Czekałam na pracę nad tym talerzem z ekscytacją, ale dopiero w trakcie szkliwienia dotarło do mnie CO wymyśliłam.
Chciałam się poddać, zmęczona geometrią, którą sobie zaplanowałam, matematyką, przy pracy pędzla i precyzją, jakiej wymagało poszkliwienie każdej łuski.
Gdy wieczorem wkładałam go do pieca byłam szczęśliwa i żałowałam, że piec nada pastelowym kolorom niewypalonego szkliwa soczystość.

Do kompletu niezliczona ilość mikro-pastylek kolczykowych.
Każda z odciśniętą linią papilarną misiurowej łapki. 
Niezwykłe wrażenie. 
To najbardziej spersonalizowana praca Misiury, jaka przychodzi mi do głowy.
A poza tym wiele prac, zamówień.
Intensywny czas...
A więc teraz czas na małe wytchnienie, pełne ekscytacji w oczekiwaniu na otwarcie pieca...





12 komentarzy:

  1. Cieszy mnie to co przeczytałam :)
    Jak dobrze czytać, ze masz zapał, chęci i zamówienia :)

    Serdeczności przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Loono!
      Prześlij także maila, bo ja na niego czekam :)
      serdeczności!

      Usuń
  2. Wspaniale!!! :) ..szykuje się coś pięknego, już to widzę:)
    Jakaś taka przyjemna energia płynie ze zdjęć.... czuję ją:)
    Przytulam cieplutko:***
    ...a właśnie dzisiaj myślałam sobie, co tam Misiurka wyprawia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo, ja już TO widziałam.
      Była w tym szczypta zachwytu i goryczy, ale o tym lada moment :)
      A energia... Ja uwielbiam energię mojej pracowni....
      posyłam ją ku Tobie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Aga, niebawem zdradzę jaki jest efekt :)

      Usuń
  4. Udzieliła mi się ta ekscytacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha :)
      Aniu, zaśniesz? :)
      jeśli nie, pisz- zrobię wpis lada chwila :)

      Usuń
  5. Ty jesteś jakby duchem z innej planety. Lepszej! Niech intensywność i kreatywność trwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniari, niech kreatywność trwa, o tak! Ale intensywność niech na chwilę pogniewa się na Misiurę, hihihi.
      Pozdrawiam z planety misiurowej, z krwi i kości : )

      Usuń
  6. urzeka mnie Twoja misterność wymieszana z dzielnością!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ale czy efekt osłodzi godziny pracy??
      uściski!

      Usuń