poniedziałek, 8 sierpnia 2016

niezbite dowody

Lubię ten kontrast pomiędzy nieistnieniem a istnieniem w ceramice.
1050 stopni dzieli matowe, ledwo widoczne kolory od feerii barw. 
Czasami w życiu jest nie mniej schodów, które trzeba przejść, żeby dotrzeć DO. Ale sił brakuje już przy pierwszym, a najczęściej przy tym przedostatnim, za którym czeka na nas dobre i nowe.
W zeszłym tygodniu odkryłam kolejne dowody na istnienie czystego dobra i siły ludzkich, dobrych myśli. Odkryłam jeszcze niezbity dowód na to, że czasem, w momencie gdy chcemy się poddać, gdy już brak sił i nadziei, jesteśmy o krok od PRZEŁOMU, od drzwi lekko uchylonych, które trzeba szerzej otworzyć. Życzę Wam w tym tygodniu odwagi do podejmowania prób, czasem tych ostatnich, często poza naszymi siłami!
Dobrego tygodnia, posyłam Wam dobro i misiurowe talerze mocy, które czekają na Was w misiurowym sklepie: http://www.misiura-design.pl/sklep/

sobota, 6 sierpnia 2016

sierpień

Sierpień, nie mniej niż lipiec, zapowiada się bardzo pracowicie!
Szykuję się do Bolesławieckiego Święta Ceramiki, które już Od 17 do 21 sierpnia w Bolesławcu właśnie. 
Będzie kolorowo, pogodnie i z przesłaniem, czyli misiurowo : )! 
Do zobaczenia 
Zdjęcie by Qulturasłowa



poniedziałek, 4 lipca 2016

lawendowe

Kupiłam nasionka niezapominajek w zeszłym roku, ale ich nie wysiałam.
Zniechęciło mnie to, że zakwitnie dopiero w następnym roku.
Odłożyłam małą torebeczkę do szafki, jakby czekanie na następny rok miało coś zmienić.
W tym roku sytuacja powtórzyła się, ale pomyślałam, że spróbuję poczekać.
Ćwiczę cierpliwość.
Pierwsze, nieśmiałe listki wyglądają nad ziemię. Centymetr zielonej ciekawości, ćwiczy moją cierpliwość i wywołuje radość.
Nie chcę odkładać miłych rzeczy na tak długo, na wieczne kiedyś, zastanawiać się jakby to było, gdyby...
Jak na razie - dla siebie mam centymetrowe niezapominajki, a dla Was całkiem wysokie, giętkie lawendy na lawendowej paterze.
http://www.misiura-design.pl/sklep/?294%2Cpatera-lawendo


wtorek, 28 czerwca 2016

radość...

Nie wiem, czy radości z małych rzeczy można się nauczyć, czy po prostu się ją ma lub nie.

Wiem, tylko, że ta umiejętność jest niezwykłym wsparciem w trudnych chwilach.

Zwłaszcza wtedy.

Dla jednych usłyszeć, żeby cieszyć się małymi rzeczami, gdy świat się wali, to ostatnia rzecz, którą chcieliby usłyszeć a dla innych? A dla mnie? To jedyne co czasem mam i jest to całkiem wieleeee!

To nadal nie zmienia trudności, które przede mną, ale pozwala przez chwilę położyć się na morzu - słonym - i podryfować w spokoju...

Gdybym mogła raz jeszcze wybrać, jaka będę, pod warunkiem, że stracę tę zdolność, nie chciałabym.

Chcę celebrować drobiazgi, czerpać siłę np. z braku zła - jeśli aktualnie nie ma miejsca na dobro.

Z z braku choroby, jeśli czasem nie ma zdrowia.

Radość z małych rzeczy to nie desperackie wmawianie sobie, że jest dobrze, to raczej taka zgoda, by nie tracić - w trudach codzienności - z oczu tego, co jest skarbem, czasem maleńkim.

Jestem wdzięczna za ten ogrom małych rzeczy, które wypełniają moje życie, a Wy?
<3

Patera radosna dla WAs :http://www.misiura-design.pl/sklep/?293%2Cpatera-rados



poniedziałek, 20 czerwca 2016

deszczowe dzień dobry : )

Tak, tak, u mnie też pada : ) 
Ale - korzystając z deszczu - wystawiam doniczki z sadzonkami na parapet, szukam kaloszy, parasola i mówię Wam: 
DZIEŃ DOBRY : )
To będzie dobry tydzień, zobaczycie! 
A talerze do kupienia, tam gdzie zawsze: http://www.misiura-design.pl/sklep/?patery-i-talerze%2C6%2C2



piątek, 17 czerwca 2016

z Wami...

Lubię, gdy misiurowe prace towarzyszą Wam w ważnych chwilach, wyrażają Wasze uczucia, poczucie humoru lub spełniają marzenia : ) Dziękuję Wam za to ♥
Na zdjęciach:
♥ domek od małej dziewczynki dla kogośbardzo ważnego, kto będzie świętował swój dzień w następny czwartek
♥ zawieszki, którymi Olga dziękowała swoim gościom, za obecność, w dniu pierwszej komunii
♥ talerz dla Marty, której humor, determinacja, bym go dla Niej wykonała, są niewyczerpane. Precyzja, mała forma, wiele słów




poniedziałek, 13 czerwca 2016

słowo na poniedziałek?

Z jakim słowem zaczynacie poniedziałek? 
"O nie" "Znowu" "Muszę" "Nie zdążę" "Tylko nie to" "Dlaczego ja?" "Nie chce mi się"... hmmm. Szkoda by było...
Wybierzcie jakieś dobre, przyjazne, wspierające, niech to będzie dobry dzień : )
Niektórych słów używamy stanowczo za mało. Niektórych liter też - zawsze mam ochotę Wam o tym napisać, gdy odbijam dla Was przesłanie w misiurowej glinie... Niektóre litery występują w tak wielu słowach, a niektóre czekają na swoją kolej, cicho, cierpliwie.
No nic, wybierajcie na swoje zdrowie : )
A ja daję znać, że poniedziałek zaczynam z uzupełnionymi, po urlopie półkami sklepowymi: http://www.misiura-design.pl/sklep/
foto by 13gram Fotografia