To zamówienie czekało na realizację kilkanaście tygodni.
Od momentu, gdy wakacje były na horyzoncie, do czasu, gdy zieloność oddaje prym jesieni.
Pierwsze, nieśmiałe wrzosowe krzaczki pojawiły się dopiero tydzień temu :)
Od początku nie mogłam się doczekać, aż się za nie zabiorę.
Podobał mi się pomysł Anity, żeby nad wrzosowiskiem brzęczały pszczoły.
W zestawie:
- talerz o wymiarach 25cm x 25cm
- podstawka pod łyżkę, która przypilnuje porządku na kuchennym blacie
- komplet malutkich misuń, na orzeszki, herbatkę, cytrynkę, na dobry dzień
Jak spoglądam na całość, to cieszę się na nadchodzącą jesień, a Wy?
Dzięki Anito za wyzwanie : )!
piątek, 23 sierpnia 2013
niedziela, 18 sierpnia 2013
HORTENSJA
Wspomnień botanicznych ciąg dalszy : )
Gdy myślę o HORTENSJACH, to moje myśli wracają na Nową Zelandię i słoneczne lato, gdy u nas zima panoszyła się w pełni.
Te na campingu w Te Anau i w Christchurch...
Na szczęście, w naszych ogrodach też rosną niesamowite, kwiatowe, kuliste cuda.
Te, które podarowała mi Ania, zatrzymałam w swoich ulubionych maleńkich przedmiotach użytku codziennego.
Jak zawsze: na herbatkę, cytrynkę, orzeszki, pierścionek, na dobry dzień :)
ps. a gdyby kogoś dziwiły te podrózniczne inspiracje, inklinacje, zapraszm na mój blog podróżniczy : )
C.D.N.
Gdy myślę o HORTENSJACH, to moje myśli wracają na Nową Zelandię i słoneczne lato, gdy u nas zima panoszyła się w pełni.
Te na campingu w Te Anau i w Christchurch...
Na szczęście, w naszych ogrodach też rosną niesamowite, kwiatowe, kuliste cuda.
Te, które podarowała mi Ania, zatrzymałam w swoich ulubionych maleńkich przedmiotach użytku codziennego.
Jak zawsze: na herbatkę, cytrynkę, orzeszki, pierścionek, na dobry dzień :)
ps. a gdyby kogoś dziwiły te podrózniczne inspiracje, inklinacje, zapraszm na mój blog podróżniczy : )
C.D.N.
| Camping Te Anau, Nowa Zelandia |
| Christchurch, Nowa Zelandia |
środa, 14 sierpnia 2013
Bugenwilla
Gdy myślę BUGENWILLA, od razu wracam myślami na Maderę.
Wyspa, królestwo kwiatów, w którym zostało moje serce, jakieś cztery lata temu!
Uwielbiam intensywny kolor oraz skomplikowany układ krwionośny niewielkich kwiatów, które z ufnością oddają swoją doskonałośc glinie.
Ulubiona, mała forma, do codziennych zachwytów, praktycznego zastosowania.
Na herbatkę, cytrynkę, orzeszki, pierścionek, na dobry dzień :)
C.D.N.
Wyspa, królestwo kwiatów, w którym zostało moje serce, jakieś cztery lata temu!
Uwielbiam intensywny kolor oraz skomplikowany układ krwionośny niewielkich kwiatów, które z ufnością oddają swoją doskonałośc glinie.
Ulubiona, mała forma, do codziennych zachwytów, praktycznego zastosowania.
Na herbatkę, cytrynkę, orzeszki, pierścionek, na dobry dzień :)
C.D.N.
| Kwiatowy dywan w Queimadas, Madera |
| Kwiatowy dywan w Queimadas, Madera |
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Jesień ?
Listki do przygotowania tych maleńkich miseczek zbierałam, gdy moje myśli wypełniało słońce i wakacje a nie jesień. Tym czasem wczoraj rano powietrze miało tę niesamowitą woń, który mimo pogodnego nieba, zwiastuje nadchodzącą jesień... Cieszę się na myśl o zapachach i kolorach, które przed nami, choć smutno mi, gdy myślę o tym, że zniknie- tak wdzięczna w pracy zgliną- soczysta roślinność...
Na szczęście sporo z nich zachowałam w małych formach...
C.D.N
Na szczęście sporo z nich zachowałam w małych formach...
C.D.N
Komplet uroczych, ręcznie wykonanych miseczek z odciśniętymi listkami
kasztanowca o wymiarach:10,5cm x 7cm oraz: 8,5cm x 6cm. Na herbatkę, na
cytrynę, na orzeszki, na wszelki wypadek, na dobry początek dnia na oswojenie jesieni, która przed nami : )
piątek, 9 sierpnia 2013
Ceramika Kaszubska
Czy
można pojechać na urlop i nie myśleć o glinie?
Hmmm, pewnie
można, ale mnie było trudno : )
Tym bardziej, że na Kaszubach
dotarliśmy do Chmielna, gdzie od X pokoleń rodzina Neclów zajmuje
się wyrobem ceramiki Kaszubskiej.
Niepozorny budynek Muzeum Ceramiki
i jego wnętrze oczarują każdego, kto kocha zapach wilgotnej gliny, krągłości i
błysk gotowych prac.
Polecam!!!
środa, 7 sierpnia 2013
Balonem lecieć nad kuchnią?
Lubię kiedy przedmioty użytku codziennego przypominają mi o tym co mnie cieszy, co kocham.
Zatrzymać magnetyczny krajobraz Islandii, czy Nowej Zelandii może pomyśleć o locie balonem, locie rakietą w kosmos, albo zwyczajnie: samolotem?
Wątek podróży balonem znowu powraca i będzie towarzyszył codziennie poczynaniom kuchennym : )
Ręcznie wykonana, ceramiczna, podstawka pod łyżkę, widelec i łychę:) Wymiary: 25cm x 10 cm. Przypilnuje porządku na kuchennym blacie :)
i mój ulubiony obraz Rie Kono z Japonii:
sobota, 3 sierpnia 2013
mimo wszystko...
Mimo, że rozleniwienie po urlopie nie mija a temperatura za oknem powoduje, że aktywność ograniczam do minimum, to nie dałam spokoju napoczętej paczce gliny : )
I dużo się zadziało...
Piec, nie robiąc sobie nic z upałów, po małej przerwie i niedyspozycji, rozgrzał się do czerwoności, pył ze szlifowanej gliny zadomowił się w każdym zakamarku kuchni a skóra na rękach- po trzech dniach ugniatania- zbuntowała się egzemą. Ale co tam : ) Całkiem spory zapas śnieżnobiałych mis, miseczek i podstawek pod łyżki, czeka na zabawę ze szkliwami.
WSPANIALE : )
Subskrybuj:
Posty (Atom)

