czwartek, 1 czerwca 2017

Pomost

Mam ochotę tyleee napisać z z okazji dzisiejszego dnia, że pewnie brakłoby mi słów a rękom sił. Bo to szczególny dzień, który łączy pomost z niedawnym dniem Mamy. Taki dzień, którego by nie było, gdyby nie One. Taki dzień, w którym każdemu dziecku życzę, by choć raz - a najlepiej częściej - słyszało w swoim dzieciństwie, że jest cudem, bo dzięki temu - w dorosłości - będzie miało pewność, że wystarczy, że JEST. Życzyłabym wszystkim, by dzisiaj szczególnie ściągnęli maski dorosłych, zrobili sobie jakąś przyjemnostkę, odkładaną od dawna. Przestali sobie zabraniać lodów na śniadanie, albo zjedli o jedną gałkę za dużo : ) Przytulili brzozę w drodze do bardzo ważnej pracy. Nie marudzili tyle, czując się odpowiedzialnymi za cały świat, bo świat dziś zajmie się sobą sam. Zapytali swoje wewnętrzne dziecko, za czym tęskni, czego pragnie i dali mu głos! Świętowałam Dzień Dziecka już we wtorek na leśnym pikniku z fajnymi dzieciakami i dzisiaj jestem w pełni gotowa na dalsze radości Świecie - czekam 
Bawcie się dziś przednio!
ps. jednorożce ze zdjęcia do kupienia w stajni u Mimi Monster



poniedziałek, 22 maja 2017

Podróżuj...

Za sprawą książek, które ostatnio czytam, moje myśli szybują a ja pakuję mentalny plecak. Jestem daleko na północy na Lofotach ("Księga morza" ) i na Islandii ("Szepty kamieni"), a za chwilę będę "Czochrać antarktycznego słonia". Te ekscytujące literackie podróże odbywam dzięki Bookiestra. Niewielka księgarnia w siedzibie katowickiego NOSPR'u to miejsce, gdzie są wszystkie książki, o których jeszcze nie wiesz, że zostały wydane i które MUSISZ przeczytać.Uwielbiam to miejsce, w którym pasja przekładana się na niezliczoną ilość literackich tomów 
Kocham Północ, kocham wyspy. To miłość spełniona, po której został stos map i ogrom zdjęć, ale najwięcej - w moim sercu - wspomnień.
Dlatego, znając transformującą moc bycia w DRODZE, zachęcam Was, by wyruszyć. W miejsce nieznane, w miejsce o którym marzymy, daleko i całkiem blisko, ale najpierw do SIEBIE 
Pięknego dnia, Podróżnicy - ODWAGI.



poniedziałek, 15 maja 2017

Twój szczyt

Gdy patrzę na ten talerz myślę o bardzo wysokich górach ale i pagórkach codzienności. Myślę o tych wszystkich szczytach, które w danym momencie życia wydają się niemal nie do osiągnięcia, a jednak coś nas pcha na przód. Czasem upadamy. Czasem plecak musi nam pomóc nieść ktoś obok. Czasem opadamy z sił, a wtedy mądrzejsi mówią: nie stawaj, nie siadaj, tylko idź miarowym tempem, bo po chwil pozornego odpoczynku będzie Ci trudno ruszyć, albo nie ruszysz wcale. Ktoś będzie Cię popędzał (nieświadomie), machając ze szczytu z uśmiechem triumfu. A ktoś inny będzie wciąż poddawał w wątpliwość sens drogi. Ale najistotniejsze będzie, żebyś TY wiedział gdzie zmierzasz, dzielił całość trasy na małe odcinki, pozwalał sobie na słabość i zwątpienie i także dawał sobie wsparcie. To najważniejsza Twoja wędrówka na dziś. Na jutro, na każdy kolejny dzień. A gdy już wejdziesz, oddychaj i nie myśl, że pora na kolejny :)

Piękny talerz, by dodać otuchy do ruszenia własną drogą <3 do kupienia w misiurowym sklepie : )




wtorek, 9 maja 2017

jesteś cudem

Jak często myślisz, że czegoś nie umiesz - na przykład śpiewać? Jak często rezygnujesz z próby, tylko dlatego, by nie skompromitować się, nie poczuć tego rumieńca zażenowania, gdy Twój głos szybuje w tylko sobie znanym kierunku? 
Z jednej strony czujesz przemożne pragnienie, by spróbować a z drugiej... A może jednak wybierasz smak spełnionego marzenia, zmierzenia się ze swoimi strachami? Do czego Ci bliżej?
Spędziłam magiczny weekend na warsztatach z Laboratorium Pieśni / Song Laboratory Jako osoba od dzieciństwa zażenowana brzmieniem swojego głosu, jako samotnik, doświadczyłam piękna, którego nie znałam! Siły swojego głosu, to co że niesfornego. I wspólnoty śpiewu wielogłosowego. Potężne i wzruszające doświadczenie, gdy grupa nieznanych sobie osób tworzy jedność, harmonię. Dwa dni w innym wymiarze, dzięki którym zamarzyłam o puszczy, o bosych stopach i ramionach wyciągniętych do nieba oraz o gardle, które jest tylko tubą, dla dźwięku, którego początek sięga bardzoooo dawno temu!
Zaczynam ten tydzień z wdzięcznością i siłą, bez względu na to z czym muszę się w nim zmierzyć <3
A Ty? Pamiętasz, że jesteś CUDem? :)
Spójrz w lustro i przypomnij sobie!



czwartek, 4 maja 2017

kolorowe kredki w pudełeczku noszę

Przyciskasz stop w wirówce życia.
Twoje myśli schną.
Rozwieszasz je jak białe prześcieradła,
A w kieszeni cała tęcza kredek
Gotowa narysować Twój kolorowy świat od nowa.
Nie potrzebujesz próbnika kolorów
Już znasz idealne połączenie - zaufaj swojej intuicji!


<3
Bardzo szczególne zamówienie indywidualne od Kasi z Make My Wonderland dla Bardzo Ważnej Kredki sprawia, że uśmiecham się szeroko i idę poszukać swoich kredek.
Dobrego dnia!



czwartek, 27 kwietnia 2017

takie dziś

Są takie noce, które są o wiele dłuższe od dnia.
Spoglądasz na zegarek co godzinę i okazuje się, że minęła minuta a repertuar w Twoim mentalnym kinie, mimo Twoich próśb, nie wyświetla nic wesołego.
Są takie dni, które zaczynasz z głazem na ramionach, którego nie zrzuca poranna joga.
Z kulą w gardle i w miejscu żołądka, które wirują, rozprężają się i zaciskają.
Takie dni, gdy Twoje pozytywne myślenie jest bardziej zaklinaniem rzeczywistości niż wiarą i zaufaniem.
Znasz te dni?
Nie lubisz ich, prawda?
Wolisz, żeby mijały Cię łukiem, choć znając ich ciężar nie masz sumienia, by przeżywali je inni.
Ale były, są i będą.
Przetaczają się z siłą huraganu i choć myślisz, że nie przeżyjesz, to przeżyjesz a jutro świat będzie stał, tam gdzie dzisiaj.
To nie jest miłe, ale się dzieje.
Hej, do Ciebie mówię, tak do Ciebie - i wiem, że mnie czytasz...
Weź 10 głębokich oddechów, nie spinaj tak ciała, przygotuj umysł na szukanie wyjść awaryjnych i poczekaj...

<3

sobota, 22 kwietnia 2017

mały nauczyciel

Jakiś czas temu pisałam Wam o moim małym mistrzu Zen - o moim chomiku : ) Pisałam tak: " wciąż uczę się całkiem nowych rzeczy o nim. Uwielbia szaleć, ale i nie mniej czasu poświęca na sen i pałaszowanie smakołyków.
Przyklejam nos do szyby i od nowa definiuję pojęcie ZACHWYTU oraz RADOŚCI z małych rzeczy. Uczę się od niego, że jest czas na szybko, szybciej, do przodu i na całkiem piękne nicnierobienie." Zachwyt trwa, nauka się nie kończy. Wciąż powtarzam lekcje, których - jak na razie - nie przerobiłam z pełnym sukcesem, bo biegam za szybko : ):) Doszła jeszcze ta o stawianiu granic i pogłębiającej się więzi. Piękne lekcje od małej kulki futra. A czego uczą Was Wasi pupile? Napiszcie w komentarzach : ):) Nie ma - jeszcze- talerza z chomikiem, ale dla tych, którzy kochają psy i koty już są : )
http://www.misiura-design.pl/sklep/